Hej,
trochę mnie tu nie było.
A właściwie nie „trochę”, tylko kilka lat.
I szczerze? Przez ten czas zmieniło się u mnie naprawdę dużo. Życie, codzienność, podejście do wielu spraw. Zmieniłam się też ja.
Dojrzałam. Przeszłam swoją małą metamorfozę. Dziś inaczej patrzę na siebie, na życie i na to, co naprawdę ma znaczenie. A pomiędzy tym wszystkim było po prostu… życie. Dzieci, obowiązki, praca, sprawy prywatne i ten codzienny pęd, który zna chyba każda z nas. Człowiek mówi sobie, że odpuści tylko na chwilę, a potem nagle okazuje się, że minęło kilka lat.
Nie zniknęłam dlatego, że to miejsce przestało być dla mnie ważne.
Zniknęłam, bo brakowało mi czasu, przestrzeni i chwili dla siebie. Nie chciałam pisać czegoś na siłę, tylko po to, żeby „coś było”. Zawsze wolałam wracać do słów wtedy, kiedy naprawdę mam coś do powiedzenia.
Ale tęskniłam.
Za pisaniem. Za tym miejscem. Za tym, że mogłam tworzyć coś swojego. I chyba właśnie teraz poczułam, że to jest dobry moment, żeby wrócić.
Wracam z nową energią, większą świadomością i ogromną ochotą, żeby znowu być tutaj z Wami.
Ten blog będzie taki jak życie - prawdziwy. Czasem lekki, czasem bardziej osobisty, czasem całkiem zwyczajny. Będzie tu trochę wszystkiego, bo właśnie to najbardziej do mnie pasuje: kosmetyki, lifestyle, książki, codzienność, moje przemyślenia i to wszystko, co akurat będzie mi w duszy grało.
Chcę wrócić do regularnego pisania i planuję 2 posty w tygodniu, ale bez presji. Chcę, żeby to było coś, co daje mi radość, a nie kolejny punkt do odhaczenia. Ten powrót ma być szczery, swobodny i naprawdę mój.
Nie wracam tutaj jako ta sama osoba, która pisała kilka lat temu.
Wracam trochę inna - bogatsza o doświadczenia, bardziej świadoma, dojrzalsza i po prostu bliższa samej sobie.
I bardzo się cieszę, że znowu mogę tu być.
Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej.
A jeśli jesteś tu od dawna - dziękuję, że nadal jesteś.
Jeśli trafiasz tu pierwszy raz - bardzo mi miło, rozgość się.
Daj mi koniecznie znać w komentarzu - kto jeszcze tu ze mną został?
I czy Ty też miałaś kiedyś taki moment, kiedy wróciłaś do czegoś, co kiedyś było Ci bardzo bliskie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz